Blog > Komentarze do wpisu

Recenzja "Pokoju" (Room) 2015 r. w reżyserii Lenny Abrahamsona

Wczoraj w DD TVN była mowa o wyżej wymienionym filmie, przeprowadzono rozmowę z reżyserem o polskich korzeniach (dziadkowie są Polakami) i podano informację, że film walczy o tytuł najlepszego filmu roku. To wszystko mnie zainteresowało, szczególnie polskie korzenie reżysera i postanowiłam, że wieczorem go obejrzę. Tak też uczyniłam.Film opowiada historię kobiety więzionej w pokoju od siedmiu lat. Ma synka, który w wieku 5 lat dowiaduje się, że pokój nie jest całym światem. Dotychczas uważał, że jest pokój, a za nim jedynie kosmos. Nie ma ludzi, to wszystko iluzja, ludzie w tv nie są prawdziwi, tylko "zrobieni z kolorów". Informacja od mamy- szalenie dzielnej kobiety, wywraca jego świat do gry nogami, krzyczy na mamę, nie chce wiedzieć o wizji innego świata niż ten, który zna całe życie. Ich los trwa niezmiennie, porywacz odwiedza ich i dostarcza rzeczy najpotrzebniejsze do życia, co sprawia, że mieszkają tam, gotują, prowadzą niby normalne życie codzienne- poza faktem, że mały nie wie, że jest coś poza nim....Po obejrzeniu zwiastunu nie jest tajemnicą, że dzięki sprytowi matki uwolnili się stamtąd. I wiecie co? Tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się ich cierpienie, ich osobiste piekło, każdego z nich z osobna i razem, w ogromnym bólu i niewiedzy, jak należy się zachować. Co szokuje widza najbardziej?Gdy mały Jack pyta, już po uwolnieniu, czy mogą wrócić do POKOJU.....bo tam mieli siebie, czas nie był rozdzielany na tak wiele miejsc, byli BLIŻEJ i BARDZIEJ, żyło im się ŁATWIEJ... i to jest ten moment, w którym nie da się powstrzymać płynących z oczu łez, bo rozdzierający ból w środku, żal tego dziecka...to wszystko jest nie do opanowania i nie do opisania jednocześnie. Dla niego TAM był świat i tam było dobrze, w sam raz, tam było tak, jak nauczył się, że powinno być, tymczasem przed nim było tak wiele wyzwań, tak wiele nowych rzeczy, normalne zabawki i całkiem inne relacje i nagle okazało się, że inni ludzie też istnieją...Szczerze polecam, film bardzo poruszający, wciągający, nie chce się oderwać wzroku od ekranu nawet na chwilę, jeżeli macie wolny moment- bez wahania włączcie POKÓJ, bo naprawdę warto i jestem pewna, że to film tak uniwersalny, ze każdy się nim zachwyci, bez względu na wiek i płeć....Gra aktorska na najwyższym poziomie, główna aktorka już dostała Oskara, według mnie należał się nie tylko jej, choć zasłużyła na niego jak najbardziej, ale ten chłopiec...to prawdziwy popis umiejętności i dojrzałości aktorskiej, co szalenie zaskakuje i pozwala zapomnieć, ze to tylko film, a nie, ze jesteśmy świadkami rzeczywistej historii...Polecam i zapraszam do obejrzenia.A może ktoś z Was już to widział? Jak wrażenia?


poniedziałek, 29 lutego 2016, matkapolka88

Polecane wpisy

Komentarze
2016/02/29 12:07:30
Z nominowanych do Oscara filmów to właśnie ten był wg mnie najlepszy. Reszta była średnia a na tym filmie nawet mi łeska poleciała.