Blog > Komentarze do wpisu

"Forever Child", czyli słowo o płycie Chylińskiej

Agnieszka Chylińska. Kobieta, przy której muzyce się wychowywałam, dojrzewałam.

Którą uwielbiałam od dziecka.

Jej muzyka sprzed 7 lat nie przypadła mi do gustu, zbyt łagodna i nijaka była jak na Jej możliwości.

Teraz FOREVER CHILD. Gdy dowiedziałam się, że oto, znienacka, płyta jest we wszystkich sklepach muzycznych, a Chylińska udziela wywiadów, oszalałam. "Ja ją MUSZĘ mieć!" krzyczałam mężowi, bo płyta stała się moim celem number one. Kupił ją następnego dnia. 

1e3d9af8f0e5cf49med

Przesłuchałam raz i drugi. I trzeci. I znów. Teraz też słucham, śmieję się, że moje dzieci wychowają się przy "późnej" Chylińskiej. Mój 3-latek do "Klinczu" zaczął śpiewać "łubudubu, łubudubu", wykonując przy tym tak rockowe ruchy głową, że ja- matka- byłam z niego dumna. 

Moim typem, poza oczywistą "Królową łez", która jest niemalże bezkonkurencyjna- i dobrze- na kolejny MEGA przebój wszystkich pokoleń i pokoleń wszelakich jest "KCACNL". No, kto z nas nie był nigdy w sytuacji z KCACNL, niech podniesie rękę jako pierwszy.

"Kocham Cię, ale Cię nie lubię", to słowa przewodnie wielu związków, nie tylko tych w Polsce, ale na całym świecie. Jednak właśnie to uczucie trzyma ludzi przy sobie, trzyma, wywołuje wolę walki o ratunek dla związku. Bo z tych dwóch uczuć, zdawałoby się, że całkiem podobnych, a jednak całkiem innych, właśnie miłość jest tym silniejszym. I miłość powoduje naszym zachowaniem. 

Tak czy inaczej, by ocenić, by się móc zakochać, musicie kupić płytę Chylińskiej. Z jednej strony rockowa, z drugiej- bardzo kobieca. Zbuntowana, zdecydowana, prąca naprzód, ale też po kobiecemu, po ludzku zagubiona, rozedrgana, pełna sprzeczności. Tak, jak każda z nas. Chylińska, czy, jak się śmieję "późna Chylińska" jest bliska sercu każdej kobiety. Każdemu z naszych stanów. Tak, tak, każdą piosenkę można dobrać pod określony czas w całym cyklu miesiączkowym ;) Dziś Klincz, za tydzień KCACNL, jeszcze kiedy indziej "Mona Lisa Twoich snów", która jest absolutnie genialna, kobieca, wspaniała. Mocne brzmienie przeplata się z delikatniejszymi nutami, co stanowi niemalże idealną mieszankę, uzupełniającą się w każdym calu. 

Tak, popieram słowa Agnieszki- ta płyta jest GENIALNA, z pełną konsekwencją tego określenia. Udała im się ta płyta. Udała się JEJ ta płyta. Widać w niej masę uczuć, emocji, masę pracy i dojrzałości. 

Do tego ta piękna, wymowna okładka, z resztą nawiązująca do tego, co "stare"- czyli do pierwszej okładki płyty O.N.A. Wewnątrz świetna sesja zdjęciowa i rewelacyjnie przedstawione teksty utworów. Nic dodać, nic ująć. Mistrzostwo.

@agnieszkachylinska @królowałez #królowałez #chylińska #foreverchild 

 

środa, 05 października 2016, matkapolka88

Polecane wpisy