RSS
środa, 29 listopada 2017

Mieliście kiedyś tak, że rozmawialiście z kimś, ale miało to zostać powiedzmy, nierozpowszechnione, nagle idziecie do drugiej strony w tej sytuacji i okazuje się, ze ta druga strona zna inną wersję, ale dla każdej innej osoby ta wersja jest modyfikowana, zmieniana, coś jest mówione, przed innymi ukrywane, zagmatwane, a Wy jeszcze wgłębiacie się w temat i znacie prawdę dość nieprzyjemną dla ów krętaczy? Ze to Wy wiecie jak jest, trochę z tego, co przypadkiem wyjawiła ta strona, trochę z rozsypanki opowieści pozostawionych dla innych, a najważniejsze znacie z ot, niby mało istotnego szczegółu, który de facto okazuje się najważniejszym elementem układanki? No, to właśnie jestem w podobnej sytuacji. Powiedziałam coś niedawno komuś bliskiemu, mąż zapytał, po co to mówiłam. Jak to: po co? Ja nie kłamię, ja nie mataczę, mam dawkować: dla tego ta prawda, dla tamtego inna? Zbliżając się wielkimi krokami do 30tki zrozumiałam, że kłamstwo to nie rozwiązanie. Dobrze, czy nie, stałam się nad wyraz szczera, bez względu na to, czy druga osoba to rozumie, czy nie, czy jest jej przykro, czy się wścieka, czy zwyczajnie otwiera szeroko paszczę w ogromnym zdziwieniu, że nagle wyjawiam wszystko i mówię wszystko prosto w twarz. Nie mówię za plecami: ale ona głupio postępuje, tylko idę do tej osoby i mówię: Wiesz co? Jesteś idiotką. 

Tak, brutalne, ale dlaczego ja, mając czyste sumienie, mam gubić się w cudzych kłamstwach, przy tych mówić to, przy innych tamto, bo inni nie są wtajemniczeni aż tak bardzo, jak ci pierwsi....Niepojęte. Ja zrozumiałam, że tylko prawda się liczy i prawda nas wyzwoli. Choćbym miała nie mieć znajomych, określiłam sobie swój cel i swój styl postępowania: mówię prosto w twarz to, co miłe i to, co przykre. Mówię zwyczajnie prawdę. Tak, macie zapewne rację sądząc, że sporo osób mnie unika. Pewnie, że potraciłam znajomych, ale nie potrafiłam udawać słodkiej idiotki w imię takiej znajomości. Wolałam żyć w zgodzie z własnym sumieniem, bo kłamstwo, takie czy inne, nie prowadzi donikąd. Może na początku, troszeczkę, ale wtedy dokładasz drugą niteczkę maleńkiego kłamstwa i kolejną, aż okazuje się, że ono Cię zniewoliło doszczętnie i totalnie, kłamstwo się panoszy i nie wiesz, nie zauważasz, kiedy jesteś nim spętany. Zatem uznałam, że nie chcę tak żyć.

Aż przychodzi dzień, gdzie łączę te małe fakty, z tymi ogólnie rozpowszechnianymi, jeszcze kolejne, o których nie wie prawie nikt poza samymi zainteresowanymi...i widzę, że ktoś musiał być...nielojalny, zwyczajnie. I są na to dowody, nazwijmy je, naukowe. Tak, wszystko czarno na białym. A ja stoję jak ta idiotka, pomiędzy młotem a kowadłem, nie wiem, które z nich, nie wiem, jak... w lustro nie mogę spojrzeć, bo jednak ktoś w coś mnie wciągnął...częściowo to już rozwiązałam, poluźniłam niteczki, ale ta nić doszła całkiem niespodziewanie i bez wiedzy samej informującej mnie o niej osoby. Ot, niby zakomunikowała mi błahostkę, ale gdyby się jej przyjrzała....sama by zrozumiała to, co ja. Czekać, aż sama się dowie, zrozumie, czy nie być spętanym kłamstwem i zakomunikować wszem i wobec...? Póki co, jestem w totalnej rozsypce. Nie wiem, co, kto, z kim i dlaczego. Nie wiem, czy sobie zbyt wiele nie dopowiedziałam, ale wydaje się to niemożliwe. 

Byliście w podobnej sytuacji? Dajecie się spętać cudzym kłamstwem, przez co sami niejako żyjecie w kłamstwie...?

09:46, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 15 października 2017

Zakupy na Allegro? Pewnie! #blikijest skorzystaj z Blika dla szybkiej transakcji! Zbliżają się roraty, więc lampion się przyda :)

43ad19c04898bc3b82f83ba5ffe6

18:36, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 października 2017

Wiecie, że w Rossmann jest promocja -55% dla Klubowiczów na artykuły do makijażu? Wiecie, że na stronie rossmann.pl można płacić Blikiem? To szybkie, wygodne i bezpieczne! Ja już skorzystałam.#blikijest :) Spróbuj też :) Szybko, wygodnie, z domowej kanapy- a potem tylko odbiór produktów :) Znacie lepszy, prostszy i szybszy sposób płatności? :)
trnd Polska

IMG_0132

17:33, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 października 2017

Właśnie dowiedziałam się, że dostałam się do projektu trnd Polska , w którym będę miała okazję wypróbować płatność BLIKiem.
I wiecie co? Już to zrobiłam! :) Weszłam na ulubiony sklep i wybrałam płatność BLIKiem. Zakupy zrobione, wszystko w koszyku, a dalej już tylko #blikijest :) Takie to szybkie i proste, że aż szok, dla takich zakupoholików jak ja to rozwiązanie MEGA :) Spróbujcie też, może BLIK będzie dla Was nierozłącznym elementem zakupów! :)

18:53, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 czerwca 2017

#poprostugenius Oral-b stworzyło wspaniała, inteligentną szczoteczkę do zębów na miarę każdego, kto dba o zdrowy uśmiech. Aplikacja oral-b, dzięki której smartfon łączy się ze szczoteczką otwiera cały wachlarz niesamowitości- pokaże, która część jamy ustnej jest już wyczyszczona, odliczy 2 minuty szczotkowania. Wybór programów i zróżnicowane końcówki sprawiają, że szczoteczka jest IDEALNA- dla każdego!!!

IMG_20170608_214416_resized_20170613_020309822

14:06, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 czerwca 2017

Pisałam wcześniej, że dostałam paczkę do testowania od Hebe. Muszę przyznać, że jestem zachwycona zawartością. Mało tego, oczywiście już okupuję drogerię Hebe. Byliście tam? Schludne, jasne wnętrze, miła obsługa. Czyli podstawa udanych zakupów jest zapewniona. A co dalej? Już tylko lepiej, choć zdawać by się mogło, że to niemożliwe. Doskonała jakość produktów własnych i marek dostępnych wyłącznie w Hebe. Ja uwielbiam i już zrobiłam zapasy peelingu cukrowego Nacomi- zapach piękny, świeży, a skuteczność niepodważalna. Wspaniały produkt, zdecydowanie najlepszy, z jakim miałam do czynienia- porównywalny do tego, który stosowano na mnie w SPA. W SPA, dodajmy, hotelu czterogwiazdkowego. Do tego naprawdę przyjemna cena peelingu sprawia, że wybieram się do Hebe niczym na pielgrzymki. Wychodzę obładowana zakupami. Promocje -40% czy -50% na perfumy, na kosmetyki do twarzy etc. nie mają sobie równych. Można być pewnym, każda kobieta może być absolutnie pewna, że drogeria Hebe spełni jej najskrytsze marzenia, sprosta największym wymaganiom i z pewnością dokona się powrót na łono zakupowego szaleństwa w Hebe. Keratyna do włosów bez spłukiwania to kolejny strzał w "10", jak z resztą cała zawartość paczki- lekki krem do twarzy, doskonały tusz do rzęs p2. Żyć, nie umierać. Dodając do tego naprawdę bogaty asortyment przepastnej powierzchni drogerii Hebe, z przyjaznymi cenami na czele, można czuć się kobietą spełnioną, zadbaną i szczęśliwą. Ja się tak czuję z całą pewnością i zapewniam, że Hebe to jedyna drogeria, która ujrzy moją osobę w swoim wnętrzu.

13:11, matkapolka88
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 maja 2017

Znacie drogerię Hebe?

Dostałam się do kampanii ów drogerii. Zawsze podchodzę z radością do nowych kampanii, ale ta przekroczyła zdecydowanie moje oczekiwania. Spodziewałam się próbek czy kodu zniżkowego na zakupy, tymczasem przyszła spora paczka, a w niej keratyna w płynie do włosów (bez spłukiwania), po której moje włosy są wspaniale miękkie, nawilżone, wygładzone, naturalny peeling cukrowy, który dosłownie rozpieszcza moje ciało, zarówno skutecznym działaniem, jak i oszałamiająco cudownym zapachem świeżych pomarańczy, który po wykonaniu peelingu unosi się w całym mieszkaniu. Do tego perfumy Mia, Me, Mine, Halloween, które pachną nieprawdopodobnie- elegancko, lekko intrygująco, są długotrwałe. To zdecydowane hity. Dodając do tego krem do twarzy, który doskonale nawilża skórę twarzy i tusz do rzęs, który już po pierwszym pociągnięciu pędzelka niesamowicie wydłuża i pogrubia rzęsy, sprawiając, że spojrzenie staje się głębokie, magiczne, piękne, po prostu...i zestaw próbek kremów do twarzy, ciała, szamponu i odżywki do włosów, które wprost rozpieszczają moje zniszczone włosy i przywracają im utracony blask i objętość....to wszystko sprawia, że kampania od Hebe ze #Streetcom jest jedną ze zdecydowanie najlepszych dotychczas. W końcu mam czas, okoliczności i ochotę odnaleźć w sobie tę wspaniała, przebojową, pewną siebie kobietę, kobietę zadbaną i piękną. Bo przecież każda z nas jest piękna, prawda?

IMG_20170524_105442_resized_20170524_105514785

21:33, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 maja 2017

Teraz przyszedł czas na testowanie Lech Lite d TestMeToo. Dam Wam znać, jakie to piwko! :) #LechLiteTestMeToo

100261.lechliteinfoboxy011

 

08:02, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 kwietnia 2017

Pora już na jakieś przemyślenia, na jakieś podsumowanie dotychczasowego testowania.

Philips Lumea Prestige to urządzenie zachwycające swoją nowoczesnością nie tylko w użyteczności, ale także w wyglądzie. To urządzenie doskonałe dla każdej kobiety (poza cukrzykami i kobietami w ciąży- im nie wolno go stosować, co może być kluczową informacją). Zapakowane w piękne pudełko od razu przykuwa uwagę swoją wysoką jakością. Automatyczny dobór mocy do koloru skóry to świetna opcja, a jeszcze lepsza- możliwość jej manualnej zmiany. Urządzenie doskonałe w swej prostocie- nie trzeba być geniuszem technologicznym, by potrafić bez problemu je obsłużyć- najważniejsze jest zachowanie kąta 90 stopni i można działać. Doskonałe jest też to, że nie trzeba przy każdym błysku "klikać", tylko przycisk można dłużej przytrzymać i błyski następują po sobie w równych, doskonale dobranych odstępach czasu. 

Urządzenie działa- i to widać, ponieważ już po pierwszym zabiegu zdecydowanie wolniej wzrastał włos. Minusem dla mnie jest to, że w niektórych okolicach skóry błysk jest zwyczajnie niekomfortowy- lekko bolesny, jakby ukłucie, nie potrafię sprecyzować. I mimo, że używałam mocy "2" przy zalecanej "piątce", wciąż bywały momenty nieprzyjemne, przez co musiałam zejść do "jedynki", co teoretycznie nieco zmniejsza intensywność zabiegu, ale moje nogi mimo to są całkiem zadowolone.

IMG_20170425_140252_resized_20170425_020325100

Jeśli więc nie chcecie co drugi dzień tańcować w łazience z jednorazową maszynką do golenia albo odczuwać bólu depilatora- Philips Lumea Prestige będzie dla Was jedynym słusznym rozwiązaniem- opóźnia wzrost włosa, pozostawia skórę gładką, po ostatnim zabiegu cieszymy się gładką skórą do 8 tygodni. Potem zabieg trzeba powtórzyć. Jednakże, cóż to za wada w obliczu codziennego golenia nóg?

Cieszy też to, że Philips pomyślał o wszystkim - dodając nakładkę na twarz- a w innych wersjach także do okolic bikini.

Zabieg w przypadku nóg trwa około 5 minut w moim przypadku. I cóż- polecam zdecydowanie, a w razie pytań jestem otwarta, dyspozycyjna i postaram się udzielić odpowiedzi na wszelkie wątpliwości.

14:14, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 marca 2017

Kochane!

Miło mi poinformować Was, że dostałam się do testowania depilacji świetlnej IPL od Philips. Paczkę otrzymam w piątek, 10.03.br i będę Was na bieżąco informowała. Zamieszczę zdjęcia, informacje, przebieg kuracji w moim przypadku oraz film wideo. Bądźcie na bieżąco! :)

Pozdrawiam Was gorąco!

17:12, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10