RSS
środa, 01 marca 2017
Czy wiesz, że Philips Lumea Prestige to doskonały sposób na trwałą i prostą depilację? Dotąd stosowana metoda w gabinetach kosmetycznych teraz jest dostępna do użytku domowego! Nie ma nic lepszego, wypróbuj! Przeczytaj, na fragment skóry wystarczy tylko 1 błysk, a depilacja pach zajmuje jedynie MINUTĘ!!! :) Poniżej odnośnik do strony producenta, a ja postaram się zrobić wszystko, zeby przetestować to cudo od trnd.pl i zdawać Wam na bieżąco relacje opisowe i wideo!!! :) Trzymajcie kciuki :)
 
18:19, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 lutego 2017

Wiecie, że lubię testować i rekomendować rzeczy, zarówno te użytkowe, jak i spożywcze? :) A wiecie, ze jest sporo platform, na których też możecie dołączyć do osób testujących całkiem ZA DARMO?

Teraz nadarza się okazja lepsza niż kiedykolwiek- @BabylissPolska szuka Ambasadorek, które będą testowały ich produkty. To, że są wysokiej jakości, już wiecie, bo marka jest rozpoznawalna i zyskała uznanie wśród wielu kobiet. Teraz same możecie je testować i polecać koleżankom!

mybabylisswoman3

10:03, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 października 2016

A moze tak zdrowsza wersja tradycyjnych frytek?

Przy tym, powiem Wam, że smakowo wybieram te marchewkowe! Zupełnie nie ma porównania.

Marchewkę obieramy kroimy w cienkie słupki. Kładziemy na blaszce, solimy i delikatnie kropimy olejem/oliwą. Pieczemy w 200 st. C przez 15-20 minut, aż ładnie się zrumienią.

I...gotowe! Naturalnie słodkie, chrupiące, do tego zdrowe i całkiem fit.

Zarówno dbając o figurę, jak i o zdrowie dzieci warto wcielić frytki marchewkowe do codziennego menu :) Przecież najlepsze jest łączenie przyjemnego z pożytecznym, prawda? :) A takie frytki mają mnóstwo witamin.

Rewelacyjne połączenie z jajkiem sadzonym :)

Smacznego!

IMG_20161023_124335_resized_20161023_125856034

13:02, matkapolka88
Link Komentarze (2) »
środa, 05 października 2016

Agnieszka Chylińska. Kobieta, przy której muzyce się wychowywałam, dojrzewałam.

Którą uwielbiałam od dziecka.

Jej muzyka sprzed 7 lat nie przypadła mi do gustu, zbyt łagodna i nijaka była jak na Jej możliwości.

Teraz FOREVER CHILD. Gdy dowiedziałam się, że oto, znienacka, płyta jest we wszystkich sklepach muzycznych, a Chylińska udziela wywiadów, oszalałam. "Ja ją MUSZĘ mieć!" krzyczałam mężowi, bo płyta stała się moim celem number one. Kupił ją następnego dnia. 

1e3d9af8f0e5cf49med

Przesłuchałam raz i drugi. I trzeci. I znów. Teraz też słucham, śmieję się, że moje dzieci wychowają się przy "późnej" Chylińskiej. Mój 3-latek do "Klinczu" zaczął śpiewać "łubudubu, łubudubu", wykonując przy tym tak rockowe ruchy głową, że ja- matka- byłam z niego dumna. 

Moim typem, poza oczywistą "Królową łez", która jest niemalże bezkonkurencyjna- i dobrze- na kolejny MEGA przebój wszystkich pokoleń i pokoleń wszelakich jest "KCACNL". No, kto z nas nie był nigdy w sytuacji z KCACNL, niech podniesie rękę jako pierwszy.

"Kocham Cię, ale Cię nie lubię", to słowa przewodnie wielu związków, nie tylko tych w Polsce, ale na całym świecie. Jednak właśnie to uczucie trzyma ludzi przy sobie, trzyma, wywołuje wolę walki o ratunek dla związku. Bo z tych dwóch uczuć, zdawałoby się, że całkiem podobnych, a jednak całkiem innych, właśnie miłość jest tym silniejszym. I miłość powoduje naszym zachowaniem. 

Tak czy inaczej, by ocenić, by się móc zakochać, musicie kupić płytę Chylińskiej. Z jednej strony rockowa, z drugiej- bardzo kobieca. Zbuntowana, zdecydowana, prąca naprzód, ale też po kobiecemu, po ludzku zagubiona, rozedrgana, pełna sprzeczności. Tak, jak każda z nas. Chylińska, czy, jak się śmieję "późna Chylińska" jest bliska sercu każdej kobiety. Każdemu z naszych stanów. Tak, tak, każdą piosenkę można dobrać pod określony czas w całym cyklu miesiączkowym ;) Dziś Klincz, za tydzień KCACNL, jeszcze kiedy indziej "Mona Lisa Twoich snów", która jest absolutnie genialna, kobieca, wspaniała. Mocne brzmienie przeplata się z delikatniejszymi nutami, co stanowi niemalże idealną mieszankę, uzupełniającą się w każdym calu. 

Tak, popieram słowa Agnieszki- ta płyta jest GENIALNA, z pełną konsekwencją tego określenia. Udała im się ta płyta. Udała się JEJ ta płyta. Widać w niej masę uczuć, emocji, masę pracy i dojrzałości. 

Do tego ta piękna, wymowna okładka, z resztą nawiązująca do tego, co "stare"- czyli do pierwszej okładki płyty O.N.A. Wewnątrz świetna sesja zdjęciowa i rewelacyjnie przedstawione teksty utworów. Nic dodać, nic ująć. Mistrzostwo.

@agnieszkachylinska @królowałez #królowałez #chylińska #foreverchild 

 

09:58, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 lipca 2016

<a href="https://testmetoo.com/page/jak-zdobyc-znaczki/?s=jak-zdobyc-znaczki&k=6&token=c226ce5753ceb9c7cc85da46e5d94a67"><img alt="TestMeToo - dołącz do nas" style="border: 0; outline: 0;" src="https://testmetoo.com/images/banner1.png"></a>

21:21, matkapolka88
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 maja 2016

Witajcie. Dawno mnie nie było, ale postaram się nadrobić, wracam do Was całą sobą, będę pisać, tworzyć i cudować, tylko bądźcie, piszcie, zaglądajcie.

Myślę sobie od jakiegoś czasu o tym, co by było, gdyby....
wybuchła wojna.
Czytałam jakiś czas temu rewelacyjną książkę Stanisławy Fleszarowej-Muskat pt. "Dwie ścieżki czasu", która m.in. opisuje z perspektywy jednego z bohaterów czasy II wojny światowej. Polacy pomagali sobie nawzajem, ale też przechowywali Żydów, za co groziła śmierć całej rodziny pomagającej. Nie wahali się, bo wiedzieli, że każde życie jest cenne i mimo strachu, wyciągali pomocną dłoń do każdej osoby tego potrzebującej, nawet do rannego Niemca.
To inspirująca powieść. Jednak myślę, że w obecnych czasach jest tyle nienawiści, zazdrości i niechęci do drugiego człowieka, że nie wiem, czy bylibyśmy w stanie, jako Naród, przebyć tę wojnę razem. Wydaje mi się, że chętnie byśmy "podkablowali" sąsiada, ze trzyma Żyda, bo sąsiad był niemiły. Że szefową z pracy byśmy wydali, że spiskuje z Niemcami, żeby jej najbliższe otoczenie zrobiło z nią porządek. Oczywiście to hipotetyczne sytuacje. Nie sądzę, by lekarze, ryzykując własne życie, jechali leczyć ludzi, szczególnie bez względu na ich pochodzenie i zajmowaną stronę w tej wojnie. Po prostu wątpię, czy Polacy potrafiliby stworzyć taką jedność jak kiedyś, brakuje współczesnym ludziom współczucia i poczucia ducha wspólnoty. Nie liczy się to, że jesteśmy Polakami i pewne problemy nas łączą, teraz ludzie raczej szukają sposobu na wbicie komuś przysłowiowej "szpilki", zamiast pochylić się nad jego problemem i mu pomóc.
Nie powiem, wizja takiego stanu rzeczy nieco mnie przeraża. Chyba wolałabym się martwić wojną w tamtych czasach, niż w obecnych.
Jaka jest Wasza opinia? Jak by to wyglądało w całokształcie?

20:55, matkapolka88
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 29 lutego 2016

Wczoraj w DD TVN była mowa o wyżej wymienionym filmie, przeprowadzono rozmowę z reżyserem o polskich korzeniach (dziadkowie są Polakami) i podano informację, że film walczy o tytuł najlepszego filmu roku. To wszystko mnie zainteresowało, szczególnie polskie korzenie reżysera i postanowiłam, że wieczorem go obejrzę. Tak też uczyniłam.Film opowiada historię kobiety więzionej w pokoju od siedmiu lat. Ma synka, który w wieku 5 lat dowiaduje się, że pokój nie jest całym światem. Dotychczas uważał, że jest pokój, a za nim jedynie kosmos. Nie ma ludzi, to wszystko iluzja, ludzie w tv nie są prawdziwi, tylko "zrobieni z kolorów". Informacja od mamy- szalenie dzielnej kobiety, wywraca jego świat do gry nogami, krzyczy na mamę, nie chce wiedzieć o wizji innego świata niż ten, który zna całe życie. Ich los trwa niezmiennie, porywacz odwiedza ich i dostarcza rzeczy najpotrzebniejsze do życia, co sprawia, że mieszkają tam, gotują, prowadzą niby normalne życie codzienne- poza faktem, że mały nie wie, że jest coś poza nim....Po obejrzeniu zwiastunu nie jest tajemnicą, że dzięki sprytowi matki uwolnili się stamtąd. I wiecie co? Tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się ich cierpienie, ich osobiste piekło, każdego z nich z osobna i razem, w ogromnym bólu i niewiedzy, jak należy się zachować. Co szokuje widza najbardziej?Gdy mały Jack pyta, już po uwolnieniu, czy mogą wrócić do POKOJU.....bo tam mieli siebie, czas nie był rozdzielany na tak wiele miejsc, byli BLIŻEJ i BARDZIEJ, żyło im się ŁATWIEJ... i to jest ten moment, w którym nie da się powstrzymać płynących z oczu łez, bo rozdzierający ból w środku, żal tego dziecka...to wszystko jest nie do opanowania i nie do opisania jednocześnie. Dla niego TAM był świat i tam było dobrze, w sam raz, tam było tak, jak nauczył się, że powinno być, tymczasem przed nim było tak wiele wyzwań, tak wiele nowych rzeczy, normalne zabawki i całkiem inne relacje i nagle okazało się, że inni ludzie też istnieją...Szczerze polecam, film bardzo poruszający, wciągający, nie chce się oderwać wzroku od ekranu nawet na chwilę, jeżeli macie wolny moment- bez wahania włączcie POKÓJ, bo naprawdę warto i jestem pewna, że to film tak uniwersalny, ze każdy się nim zachwyci, bez względu na wiek i płeć....Gra aktorska na najwyższym poziomie, główna aktorka już dostała Oskara, według mnie należał się nie tylko jej, choć zasłużyła na niego jak najbardziej, ale ten chłopiec...to prawdziwy popis umiejętności i dojrzałości aktorskiej, co szalenie zaskakuje i pozwala zapomnieć, ze to tylko film, a nie, ze jesteśmy świadkami rzeczywistej historii...Polecam i zapraszam do obejrzenia.A może ktoś z Was już to widział? Jak wrażenia?


czwartek, 04 lutego 2016

Czy wiecie, że jazda konna niesie za sobą szereg korzyści, zwłaszcza dla dzieci? Jest pomocna dla dzieci z autyzmem, z ADHD, zwiększa spokój u dziecka. Jedną ze szczególnych zalet jest pomoc w przypadku...zatwardzeń! Gdy dziecko jedzie i przejmuje rytm chodu konia, kołysze się, jelita poruszają się i wspomagają wypróżnianie. Konie "uratowały życie" mojej córce, więc sprawdzone! Wiedzieliście o tym, że koń może pomóc terapeutycznie i w przypadku problemów z jelitami? :)

Jazda konna- jakie są zalety? Oczywiście nie da się zliczyć wszystkich, ale m.in.:

- wzmacnianie mięśni

- nawyk prawidłowej postawy

- spacery na koniu polecane są osobom z cukrzycą, nerwicą, chorobami ciśnienia czy spadkami odporności lub osłabionymi mięśniami

- uczy empatii, kontaktu, zaufania, dlatego warto posłać na terapię dzieci z autyzmem

- poprawa perystaltyki jelit.

Ale też wiele innych. Nauka odpowiedzialności. 

Moja córka jeździła mając niecałe 2,5 roku, na normalnym koniu, momentami od drugiej jazdy sama, nie na lonży. Radziła sobie świetnie, jednak po ok. 2-3 latach uznała, że już chodzić nie będzie. Nie zmuszę jej, to jej życie, jej decyzje i jej wybory. Syn jest teraz w takim wieku, w jakim mała zaczęła jeździć i chce iśc na konia....może to będzie jego pasja?

Na zdjęciu córka...w wieku ok. 3 lat.

jazda konna

środa, 03 lutego 2016

Można dziś przeczytać na wp.pl, jakie mogą czekać nas wzrosty rat kredytu hipotecznego, co dotyczy zarówno walutowego, jak i w złotówkach. Wiąże się to ze wzrostem WIBOR, a najgorszy ze scenariuszy ma być wprowadzony w życie już w lipcu 2017. Rata może wzrosnąć nawet o 900 zł. Czyli ktoś, kto płaci teraz dajmy na to 600 zł kredytu, może spłacać nawet 1500 zł. To kolosalna różnica. 

Czyli dajmy na to dopłacą mi 500 zł do drugiego dziecka, ale kredyt podniosą o 900 zł, wiec i tak 400 zł jestem stratna, zatem nie otrzymuję w rzeczywiśtosci żadnej pomocy.
W przypadku "modelowego" kredytu na poziomie WIBOR 3 M 1,65% i kwocie 1322 zł, w przypadku prognozowanego "podskoczenia" WIBOR na poziom 15% kwota tego samego kredytu wyniesie ponad 4 tys. zł! 
Czyli nic, tylko kłaść się do grobu. Albo sprzedawać swoje wdzięki na szosie....
Już przy prognozowanym na najbliższy czas WIBOR 3M na poziom 6,5%, kwota wzrośnie (przy tym "modelowym" kredycie") o prawie 800 zł. Paranoja? A jak! Nie wyobrażam sobie, jak to ma wyglądać. 
Strach się bać!

Fakt, że są to dość pesymistyczne założenia i nie musi być aż tak źle. A Wy, co myślicie na ten temat?

Korzystałam z artykułu wp.pl

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/kredyty-mieszkaniowe-w-zlotych-tez-sa,240,0,2006512.html

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10