RSS
piątek, 19 czerwca 2015

Dziś dostałam maila z informację, że będę miałą przyjemność testować Orsalit Drink dla dzieci.

Bardzo mnie to ucieszyło, bo moja córka często miewa problemy z wypróżnianiem. Jak najbardziej przyda jej się uzupełnienie elektrolitów, ten produkt jest-według specyfikacji- idealnie stworzony dla Nas. Zobaczymy, jak sprawdzi się w praktyce i czy zasmakuje córce.

ORSALIT®DRINK  jest środkiem spożywczym specjalnego przeznaczenia medycznego do postępowania dietetycznego w stanach odwodnienia organizmu, szczególnie podczas biegunki lub wymiotów oraz w sytuacjach, w których występuje ryzyko odwodnienia.

wtorek, 16 czerwca 2015

Mamy blogujące, wiedziałyście o cudownym wynalazku, jakim jest Blogosfera Canpola?

Odkryłam to niesamowite narzędzie.

Oczywiście, już jestem użytkownikiem.

Jako mama blogująca będę miała szansę na testowanie produktów Canpol oraz- co szczególnie istotne dla Was- przy odrobinie szczęścia będę mogła zorganizować dla Was jakiś konkurs!

No, trzeba przyznać, że Canpol wykazał się hojnością. W związku z wysoką czytelnością bloga (co, naprawdę, bardzo mnie cieszy i podbudowuje) być moze będę w stanie się Wam zrewanżować!

Trzymajcie za mnie-i za Was- kciuki, zaczynamy działanie z Canpolem!

Sami też tam zajrzyjcie:

http://canpolbabies.com/pl/blogosfera

bo warto!!! :)

sobota, 13 czerwca 2015

Jestem stosunkowo nowym użytkownikiem Facebooka.

Nie miałam pojęcia, ile tam jest konkursów! Niemal każdy producent, sklep, marka organizują konkursy.

Znalazłam dziś świetny konkurs #NUK jestem dumna z bycia mamą- zajrzyjcie koniecznie :)

Znalazłam też #Nestle- testowanie kaszek- sprawa idealna dla mojego żarłoczka kaszek.

#Vubu wprowadza konkursy bardzo często, można w nich wygrać ich cudne produkty, zawsze dowolny produkt do 80 zł- wiec warto!

#Lovi ma świetną stronę...

Naprawdę, nie wiedziałam, co tracę. I mimo, że nie zapraszam ani nie przyjmuję znajomych na FB to widzę, że daje ogromne możłiwości w dzisiejszym świecie.

piątek, 12 czerwca 2015

Jestem konsumentem i nic, co konsumenckie, nie jest mi obce.

Jestem konsumentem i mam prawo wyrażać swoje opinie na temat sklepów i jakości oferowanych przez nich towarów.

Mam OBOWIĄZEK ostrzegania, zwracania uwagi na pewne kwestie.

Zamierzam spełnić ten obowiązek, korzystając z mojego prawa.

Byłam ok. miesiąc temu z mężem i dziećmi w hipermarkecie w pewnej dużej miejscowości. Zrobiliśmy zakupy za ponad 200 zł, przy kasie okazało się, że produkt promocyjny produktem promocyjnym..nie jest. Dla odjęcia kwoty w promocji 2 za 1 miał być ponoć taki sam zapach/smak/ kolor, mimo, że 10 minut prędzej pytałam o to pracownika i zapewniał, że mogę wziąć dwa różne warianty produktu. Poszliśmy do BOK- do miejsca, którego akurat w tym markecie nienawidzę, bo pracują tam same niedomagające intelektualnie osoby, przynajmniej w TYM markecie. Kobieta przyznała, ze mają być takie same opcje, przyznała też, że to ONA wprowadziła nas w błąd. Mąż stwierdził więc, że pójdzie wymienić produkt i go TU przyniesie w celu wymiany. W tym momencie szanowna Pani zaczęła na niego wrzeszczeć, że ma isć do NORMALNEJ kasy, że go tu NIE skasuje. Mąż odparł, że czekać nie bedzie znów 10 minut i skasuje się TU. Nie czekając za bardzo na odpowiedź, poszedł na salę. Nie wyglądaliśmy, jakbyśmy byli razem, bo stałam za nim, z dziećmi i wózkiem, nie odzywając się. I się zaczęło...

Usłyszałam na temat mojego męża m.in., że "nie może wyżyć się w domu, to wyżywa się w sklepie na obcych ludziach", że "jest śmieszny" i kilka innych, które przerwałam ze względu na wysoki poziom chamstwa i obecnosć przy tym moich dzieci. Gdy to przerwałam (a ich śmiechy, że "facet jest krótko trzymany przez żonę", obejmowały już chyba pół sklepu- tak głośno wyrażały swoją ignorancję- przy innych klientach, czekających w kolejce!), mówiąc, że to lekka przesada i, ze mogłyby najpierw znać regulaminy sklepu  promocji, że zachowują się bezczelnie i nie wiem, co je tak bawi, a w szczególności, gdy wrócił mój mąż i się zorientowały, że jesteśmy razem i, że opowiadam mu, co się działo pod jego nieobecność, ów pani zrobiła minę oddychającego karpia i udawała, ze nie wie o co chodzi, bo ona "nic takiego nie mówiła". Wezwana kierowniczka działu aż zapłonęła gorącym rumieńcem ze wstydu. Szkoda, że ona, a nie pani z obsługi, która nie czuła bynajmniej zażenowania.

Ale ja nie o tym, w zasadzie, chciałam dziś pisać.

Kupiłam wtedy kurczaka zagrodowego- nie w promocji, nie z przeceny, ano normalnie z półki, z datą przydatnosci do spożycia prawidłową, wszystko w porządku. W domu okazało się, że w porządku nie jest- smród kurczaka wyrzucił mnie z kuchni na 10 minut. Zapakowałam go w 3 (!!!) worki, żeby nie cuchnęło (dosłownie) i wzburzona napisałam skargę na kontakt podany na stronie. Pani 3 razy pytała, jaki był numer partii mimo, ze 3 razy tłumaczyłam, ze go wyrzuciłam, a mąż biegiem wyniósł śmieci z domu. W końcu otrzymałam...przeprosiny i informację, że towar mogę zwrócić przez 30 (!!!) dni. 

Dałam spokój.

Przedwczoraj zrobiłam zakupy przez internet też u nich, a w zgrzewce wody znalazłam....karalucha. Wyobrażacie sobie? Niby martwy, ale mąż go jeszcze dobijał dla pewnosci....

Masakra. Przecież to się nadaje do Sanepidu. Do TVN-owskiej "Uwagi". Gdziekolwiek.

Ludzi potrują, robactwo zalęgną w naszych domach.

Już nic tam nie kupię. Jakkolwiek.

Mieliście podobne przygody?

Wiecie już, że NUK organizuje testowanie nowych smoczków?

Jest 100 smoczków do rozdania: 60 dla mam i 40 dla mam blogujących, ale spokojnie! Jeszcze będą konkursy organizowane przez mamy blogujące, w których będziecie mogli wygrać smoczki :)

Nowe wzory są naprawdę śliczne.

Co szczególnie istotne? Sama budowa smoczka i jego funkcjonalność. Chcesz dbać o jamę ustną swojego maluszka? Kup mu NUK! 

Wystarczy wejść na stronę promocjedlamam.pl i zapisać się jako osoba chętna do testowania, może to akurat Ty i Twoje maleństwo zdobędziecie jednego ze 100 smoczków!

Tam też znajdziecie szereg racjonalnych argumentów, dla których warto wybrać właśnie NUK.

Ponizej informacje i wzory, popatrzcie, jakie śliczne!

NUK

konkurs nuk

poniedziałek, 08 czerwca 2015

Uczestniczycie w kampaniach rekomendacyjnych?

Jestem "zaprzyjaźniona" już ze Streetcom.

Teraz próbuję z rekomenduj.to.

Próbowaliście? Czekam, czekam z niecierpliwością, mam nadzieję, że skorzystam u Nich z kampanii i będę mogła Wam o tym opowiedzieć!

Warto działać w takich akcjach.

niedziela, 07 czerwca 2015

Idąc na spacer, mijam w kilku miejscach akację. Uwielbiam jej zapach. Nie, właściwie to ja go ubóstwiam! Ale są miejsca, w których zapach akacji miesza się z innymi zapachami- krzaków, liści, ziemi i ciepłego powietrza...staję wtedy w tym miejscu i biorę kilka głębokich oddechów, zamykam oczy....w tamtej chwili znów mam 16 lat, znów jestem na działce i biegnę do przyjaciół. Koty przebiegają mi drogę, ludzie koszą trawniki, odpoczywają lub spacerują, dzieciaki szaleją, chcą naśladować dorosłych...a ja pędzę do przyjaciół- do Karoli, Artka, Krzysia, Darka...myślę, co dziś będziemy robić, łazimy bez celu, prowadzimy wielkie rozmowy na ważkie tematy....patrzymy w niebo i wiemy, że świat jest nasz, szczęście zapiera nam dech w piersiach, tyle się dzieje wokół nas...tylu ludzi poznajemy codziennie, tyle ważnych historii, tyle małych przypadków...Tak różne osoby i tak zróżnicowane problemy. Tyle pomysłów na pomoc, tyle koncepcji na życie, tyle radości z naszej przyjaźni. Znów przytulam ich, znów idziemy do lasu, na schowaną polankę, którą znało niewiele osób....znów błyska światło słoneczne, gdy odbija się od spokojnej tafli Bielika, znów wysoka trawa nas otacza, gdy leżymy schowani w tej głębi lasu....Dzikie, nieposkromione szczęście. Znów czuć młodość. Tyle opcji. Tyle myśli na minutę.

Otwieram oczy, uśmiecham się do siebie i idę dalej...

Nie ma już Karoli. Nie ma chłopaków. Nawet działki jakby opustoszały, a polanka nie jest już dla nikogo tajemnicą. 

Tylko Bielik jest tak, jak był. I zapach też się nie zmienił....

Też czasem wracacie pamięcią o kilkanaście lat wstecz? Też czasem chcielibyście wrócić do tych czasów, gdy nie było obowiązków, czuło się wolność w piersi?

Teraz prawie wszyscy mamy dzieci, a nasze dzieci się nie znają. A zawsze przysięgaliśmy sobie, że one też będą się przyjaźnić....

piątek, 05 czerwca 2015


Już ostatnie chwile konkursu #SKYN #poczujwszystko #feeleverything#Streetcom
Zawalcz o Junaka Vintage! Ależ on mi się marzy! Wysłałam zgłoszenie, czekamy na wyniki, już czuję ten wiatr we włosach! Spróbuj i TY!

A dla ciekawych wrażeń, na poczujwszystko.pl można zamówić bezpłatne próbki SKYN. Warto, warto spróbować, czy poczuć wszystko! Ja już należę do fanklubu :)

środa, 03 czerwca 2015

To już ostatni etap konkursu #SKYN #poczujwszystko #feeleverything #Streetcom

W tym tygodniu SKYN® funduje stylowy skuter Junak Vintage!

Weź udział w konkursie już teraz i poczuj wiatr we włosach!

Warto!

P.S. SKYN wypróbowane, naprawdę TO TAK, JAKBY NIE MIEĆ NIC NA SOBIE.... :)

        

#SKYN #poczujwszystko #feeleverything

Jest po wyborach i bynajmniej wiadomo, że nie widać jeszcze zmian, ale nie jestem pewna, czy kiedykolwiek je ujrzymy. A jeżeli tak, to nie w takiej formie, jakiej byśmy mogli oczekiwać.

Denerwują mnie już wieczne doniesienia o nierealnych obietnicach prezydenta elekta, których nie będzie w stanie spełnić. Po co więc obiecuje? Swoje niedociągnięcia i niewiedzę stara się maskować swoim głupkowatym grymasem na twarzy. Nie do pojecia, już został Pan wybrany, po co nadal Pan gra? Swoją drogą nie wiem, jacy ludzie go wybrali.

Patrząc na fakt, że pan prezydent elekt podąża kaczymi kroczkami za swoim idolem i wodzem ostatecznym- p. Kaczyńskim- możemy się spodziewać, że wkrótce nastąpi mentalne dno i mentalna komuna w Polsce. Czołowym programem w telewizji będzie TV Trwam, prezerwatywy i inne środki antykoncepcyjne zostaną prawnie zakazane i restrykcyjnie przestrzegane (no jak możecie zabijać te dzieci biegające w nasieniu Naszych, polskich meżczyzn! Toż te geny warto przekazywać dalej, choćby i mając po kilkanaścioro dzieci!), z drugiej strony jednak absolutnie na cenzurowanym będzie in vitro- o czym już p. Duda miał okazję się wypowiadać- zakaz mrożenia zarodków. Więc przekazujmy geny, ale tylko na ICH zasadach. Śmiem podejrzewać, że zakazane będą też inne pozycje, wybiegające formą i treścią daleko ponad misjonarską. Tak, tak, OBYWATELE! Państwo będzie zaglądało Wam do łóżek. Ale sami tego chcieliście. przecież POTRZEBNE SĄ ZMIANY!- krzyczeliście. A i owszem, ale nie zmiana z p. Komorowskiego na p. Dudę, inaczej mówiąc, na p. Kaczyńskiego. Będziecie musieli być świętsi od Pana Boga.

Wracając jednak do zakazu zabijania dzieci (w sensie-"nie zamykaj potomstwa w lateksie!") ciekawa jestem planowanej polityki prorodzinnej. Komentować nie będę, bo obietnice, obietnicami, a czyny swoje. Ale mamy TAAAAKĄ politykę prorodzinną i TAAAKIE darmowe podręczniki, tymczasem mimo wszystko trzeba kupować podręczniki pomocnicze, bo te oferowane przez Państwo to totalne DNO i masakra. Proszę chociaż z naszych dzieci głupich nie robić, dobrze? Bardzo proszę. Tymczasem okazuje się, że pracodawca mojego męża oferuje dofinansowanie do nauki w szkole (jednorazowe, coroczne) na podręczniki, plecak, przybory szkolne etc.). jak to się ma do BEZPŁATNEJ edukacji w tym kraju? Skoro jest BEZPŁATNA, to co dokłada pracodawca? Przecież nie pieniądze-widmo. Bezpłatne książki są idiotyczne, więc trzeba kupić inne. Do zeszytów i przyborów szkolnych już się Państwo nie dołoży, a to pochłania masę pieniędzy (kredki, farbki, papier kolorowy, blok rysunkowy, blok techniczny, nożyczki, ołówki, kleje i masa innych rzeczy), nie dokłada też do strojów na w-f, choć to jestem w stanie wybaczyć, dokłada na posiłki w szkole tylko najbiedniejszym (macie pojęcie, w jakim trzeba żyć ubóstwie, żeby się "załapać" na dofinansowanie do obiadów szkolnych?), podczas gdy powinno to być darmowe i ogólnodostępne dla każdego dziecka. Co do przyborów szkolnych- sama "wyprawka" na wrzesień kosztuje ok. 120 zł. Powtórz co 2-3 miesiące. U nas częściej, bo i dziecko uzdolnione. O, właśnie. Dziecko uzdolnione plastycznie. Dlaczego Państwo nie dołoży się do sztalug, pędzli, podkładów malarskich i farb akrylowych? Dlaczego w polskich szkołach NIE MA PROGRAMU DLA DZIECI ZDOLNYCH? Są kółka zainteresowań. Przykłada się większą wagę do dzieci z problemami, tworząc zajęcia wyrównawcze- oczywiście chwała im za to- ale MAJĄ GDZIEŚ dzieci zdolne! Inne kraje traktują takie dzieci inaczej, kładą nacisk na ich rozwój w kierunku uzdolnienia, tworzą specjalne programy. U nas jest MASÓWKA. A to z Polski jest najwięcej ludzi zdolnych, zapisanych na kartach historii. To my mamy stosunkowo wysoki iloraz inteligencji w porównaniu do innych krajów. I nie dba się o rozwój kraju poprzez wspieranie dzieci uzdolnionych!

To, to już jest skandal.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9